Twoje dziecko rośnie i rozwija się w zawrotnym tempie. Dziś siedzi, jutro raczkuje, czasami ciężko nadążyć za tymi zmianami. Moment, w którym dziecko nabywa nowe umiejętności często jest dla niego bardzo emocjonujący - co daje się też we znaki rodzicom. Taki moment to tzw. "skok rozwojowy". Dzieci w tym okresie intensywniej odczuwają bodźce i silniej na nie reagują,przez co gorzej śpią i jedzą, są marudne i "przylepne" - wyjątkowo potrzebują bliskości rodziców. W pierwszym roku życia dziecka takich skoków jest 7, niosą ze sobą różne umiejętności, a dziecko może też różnie je przeżywać. Dla karmienia piersią najtrudniejsze są skoki przypadające zazwyczaj na 3 i 6 tygodni oraz 6 i 9 miesięcy po porodzie. W tym czasie dziecko może częściej niż zwykle domagać się piersi i dłużej przy niej przebywać, co daje mamie wrażenie, że dziecko wisi przy piersi całą dobę. W nocy maluch będzie częściej budził się na karmienia, a wieczorami (kiedy pokarmu jest trochę mniej niż w nocy i rano) może być bardziej marudny. Jeśli dziecko "okupuje" pierś, choć normalnie nie ma tego w zwyczaju, to znak, że mógł Cię spotkać kryzys laktacyjny.
Kryzys laktacyjny - brzmi strasznie, ale nie wróży nic złego. Nie wymaga żadnych interwencji ani leczenia i zwykle mija po 2 - 7 dniach. Kiedy dziecko zdobywa nowe umiejętności, potrzebuje więcej energii, a co za tym idzie - więcej pokarmu. Produkcja pokarmu działa na zasadzie popytu i podaży, więc dziecko je częściej i więcej, by "dorobić" to, czego mu brakuje. Mleko mamy, jak każdy "towar" robiony na zamówienie, potrzebuje czasu, by dotrzeć do zamawiającego - czyli dziecka. Po kilku dniach mleka pojawi się więcej, bo produkcja dostosuje się do nowych potrzeb niemowlęcia. Kryzys zażegnany.
Co robić, kiedy pojawia się kryzys laktacyjny?
- karmić dziecko często - zgodnie z jego potrzebami
- oferować obie piersi na karmienie
- pić dużo wody (można też wspomagać się ziółkami na laktację, ale nie więcej niż 3 szklankami dziennie)
- wziąć karmieniowe wakacje - położyć się z dzieckiem, karmić się do woli i ucinać sobie wspólne drzemki
Czego nie robić, kiedy pojawia się kryzys laktacyjny?
- nie ograniczać częstotliwości ani długości karmień
- nie odciągać pokarmu po karmieniach (nie ma takiej potrzeby, dziecko samo najlepiej rozbudza laktację poprzez ssanie piersi)
- nie wpadać w panikę - to tymczasowe i szybko minie, a stres dodatkowo utrudni wypływ pokarmu i pogłębi uczucie frustracji u Ciebie i dziecka.
Nie taki kryzys straszny, jak go malują - nie jest zagrożeniem dla Twojej laktacji i nie wróży końca karmienia piersią. Pamiętaj, że to tylko chwilowe i wsłuchuj się w sygnały dziecka. Kiedy odpowiednio się "zsynchronizujecie", oboje będziecie wiedzieli, co robić, żeby wyjść z tej sytuacji. Kryzys ustąpi po paru dniach i karmienie wróci do normy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poradnik. Pokaż wszystkie posty
O projekcie Pełną Piersią
wtorek, 27 maja 2014
Przywitałam się z Wami przepisem, ale wypadałoby się też przedstawić. Jestem mamą prawie pięciomiesięcznego Antosia. Karmię piersią, chociaż długo wydawało mi się, że nie jest mi to pisane. Przez wszystkie problemy i zawirowania związane z karmieniem dostrzegłam pewną lukę: dla mam takich jak ja nie ma pomocy ani wsparcia! Konsultowałam się z położnymi i lekarzami, ale nic nie pomagało. W końcu moją laktację uratowała rewelacyjna warszawska pani doktor. I zrobiła to na odległość.
Od kilku miesięcy w mojej głowie kiełkował pomysł na to, jak zmienić rzeczywistość, w której muszą odnaleźć się debiutujące karmiące mamy. I wymyśliłam "Pełną Piersią": projekt, który wesprze mamy, zapewni im pomoc, ochroni je przed ciekawskimi spojrzeniami i kąśliwymi komentarzami. Opinię na temat karmienia piersią ma każdy. Niestety. W ramach projektu dzieje się wiele: powstał poradnik (który przy Waszej pomocy może zupełnie za darmo trafić do rąk każdej potrzebującej mamy), jest też akcja odznaczająca lokale przyjazne karmiącym mamom (są też jednocześnie zgłaszane do Strefy Karmienia Piersią), powstała też grupa wsparcia, już 1 czerwca odbędzie się piknik z okazji Trójmiejskiego Tygodnia Promocji Karmienia Piersią, a tymczasem mamusie mogą wziąć udział w konkursie na najlepszy pomysł na organizację kącika karmiącej mamy :)
Śledźcie bloga i fanpage na FB, żeby być na bieżąco ze wszystkimi aktualnościami. Czeka na Was wiele atrakcji!
Zapraszam też do wsparcia finansowego projektu, każda złotówka jest na wagę złota i przybliża nas do naszego wspaniałego celu! Każdy z Was może stać się częścią projektu!
Od kilku miesięcy w mojej głowie kiełkował pomysł na to, jak zmienić rzeczywistość, w której muszą odnaleźć się debiutujące karmiące mamy. I wymyśliłam "Pełną Piersią": projekt, który wesprze mamy, zapewni im pomoc, ochroni je przed ciekawskimi spojrzeniami i kąśliwymi komentarzami. Opinię na temat karmienia piersią ma każdy. Niestety. W ramach projektu dzieje się wiele: powstał poradnik (który przy Waszej pomocy może zupełnie za darmo trafić do rąk każdej potrzebującej mamy), jest też akcja odznaczająca lokale przyjazne karmiącym mamom (są też jednocześnie zgłaszane do Strefy Karmienia Piersią), powstała też grupa wsparcia, już 1 czerwca odbędzie się piknik z okazji Trójmiejskiego Tygodnia Promocji Karmienia Piersią, a tymczasem mamusie mogą wziąć udział w konkursie na najlepszy pomysł na organizację kącika karmiącej mamy :)
Śledźcie bloga i fanpage na FB, żeby być na bieżąco ze wszystkimi aktualnościami. Czeka na Was wiele atrakcji!
Zapraszam też do wsparcia finansowego projektu, każda złotówka jest na wagę złota i przybliża nas do naszego wspaniałego celu! Każdy z Was może stać się częścią projektu!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
